Ulubione miejsce do czytania Szymona

niedziela, 10 maja 2015

Cześć, to znowu ja Szymon.

Moim ulubionym miejscem do czytania jest łóżko.
Bardzo często czytam w nim wieczorami, kiedy nie chce mi się jeszcze spać. Zamykam wtedy swój pokój  (jest cisza) i kładę się na łóżku z ciekawym komiksem lub z gazetą sportową. Kiedy jest ładna pogoda, czytam na ławce w parku, niedaleko mojego bloku. Wyobrażam sobie,  że jestem bohaterem książki, a ławka przenosi mnie w świat tej opowieści. Ławki w parku powinny mieć zadaszenie, bo jak zaczyna padać, to uciekam do domu.

 

 

Miejsce do czytania.

niedziela, 26 kwietnia 2015
Cześć.

Miejsce do czytania powinno być wygodne, miłe i dostosowane do naszych potrzeb.
Moim zdaniem powinien być to wielki wiklinowy koszyk, a w nim: trzy koce, dwa prześcieradła, 
dwadzieścia dwie poduszki, przytulanka w kształcie babeczki, lampka w kształcie lamy i magnetofon do puszczania miłej muzyczki. Oprócz tego pudełko, a w nim  kanapki z serem, z szynką, z sałatą, i tak dalej, i tak dalej. Koszyk znajdowałby się w świecie z waty cukrowej. W tym koszu byłyby jeszcze zwierzęta: leniwce, krowy, świnie, lamy, papugi, pingwiny, ptaki kiwi, koty, woły piżmowe, łosie, łososie, węgorze, wieloryby, kaczki, pandy, chrząszcze majowe i szalone kozy. Niestety byłyby też pewne wady. Byliby  strażnicy tego miejsca, którym trzeba podać hasło. Zdradzę wam, że hasło to 
"koza śnieżna". Żeby się tam w ogóle dostać, trzeba zjeść koktajl czekoladowy z bananem i ogórkiem kiszonym, wtedy otworzy się portal do tamtego wymiaru. Jak się dostać z powrotem do domu, nie mam pojęcia.


                      strażnik illuminati liber
                                                               
                                                               Marta

Moje ulubione mjejsce miejsce do czytania.

piątek, 24 kwietnia 2015
Cześć,

Chciałbym Wam opowiedzieć o ulubionym miejscu do czytania.
Takim miejscem jest moje łóżko w moim pokoju.
Jest tam spokój, dlatego mogę  skupić się na książce.
Fajne jest to, że mogę się położyć podczas czytania na moich 9 poduszkach. Są one różnej wielkości i kształtów. Najfajniejsza z nich ma namalowany wybuch.
Pokój jest fajnym miejscem do czytania, bo jak zamykam drzwi, to nikt mi nie przeszkadza. Z okien widać las, przez co przyjemnie mi się czyta. Najczęściej czytam wieczorami przed pójściem spać. Często zasypiam z książką pod głową. Szkoda, że wtedy lektury nie czytają się same :-) .
Drugim moim ulubionym miejscem do czytania jest moje krzesełko na kółkach. Kręcąc się na nim, szybko leci mi czas podczas czytania. Muszę tylko uważać, żeby nie zakręciło mi się w głowie i żebym z niego nie spadł.
 Chciałbym, żeby moje książki były zawsze ciekawe.
Kuba z Alfy

  
                                               Cześć
To znowu ja Karolina! Opowiem wam jak według mnie wyglądałby  pokój przyjazny czytaniu. Wyobraź sobie drzwi z napisem  ,,Pokój Wyobraźni", otwierasz je, a w środku jest całkowita pustka z wyjątkiem miękkiego i ładnego fotela, który stoi na środku pokoju. Ściany mają kolor szary tak jak podłoga. Wydaje się że jest straszny, ale nie można oceniać go takim jak wygląda...
Gdy usiądziesz na fotelu to automatycznie wysuwa się pilot z pięcioma kolorowymi przyciskami: pomarańczowy- napój, zielony- przekąska, i moje trzy ulubione: czarny- hełm, niebieski- pojawienie się postaci z książki w naszym świecie i ostatni przycisk, czerwony- odesłanie postaci do książki. Zacznę opowiadać o hełmie,  nie jest on zwyczajny... Dzięki niemu czytane wydarzenie z książki  pojawia się na ścianach pokoju  i poczujesz się jak w książce (potrzeba tylko wyobraźni) ;-). Teraz niebieski przycisk, dzięki niemu  postać z książki pojawia się w naszym świecie , można ją nawet poznać i porozmawiać z nią :-), a dzięki czerwonemu guzikowi można odesłać postać do książki (ale nie osobę z naszego świata). Kto wie może taki pokój istnieje?